Jak wygląda rezerwa w komunikacji miejskiej

Jak wygląda rezerwa w komunikacji miejskiej

Rezerwa trwa od godziny 04:00 rano do godziny 13:00
Czas pracy : 9 godzin no chyba że akurat przed samą końcówką trzeba będzie gdzieś jechać

Godzina 3:40
Biore dokumenty i ide do autobusu zrobić OC i przygotować abyśmy mieli wszystko gotowe na wyjazd w razie potrzeby.

Godzina 4:00
No to moge usiąść w naszej „kanciapie” i liczyć na to żeby nic dziś się nie działo, choć to bardzo ciężkie w tygodniu. Lepiej jest w weekendy ponieważ wtedy mniej autobusów jeździ i zazwyczaj puszczane są te lepsze na miasto więc też mniejsza szansa na awarie.
Najgorzej jest z samego rana gdzie wyjeżdza dużo kierowców oraz południu/po południu gdzie kierowcy wyjeżdzają na drugie zmiany wtedy jest duża możliwość że coś się wydarzy i będę musiał jechać za nich

Godzina 4:45
Kolega wyjeżdza autobusem z bazy i słysze nagle głośne huknięcie. Powietrze całkiem zeszło mu z fotela kierowcy i za chwile słychać radio u dyspozytora że potrzebuje zjechać z powrotem na baze więc od razu zmierzam do dyspozytora bo o tej godzinie jestem sam na rezerwie (druga rezerwa przychodzi na godzine 5:00)
Od dyspozytora dostaje kod kursówki który wbije w sterownik i szybkim krokiem zmierzam do autobusu ponieważ już mamy opóźnienie a jeszcze trzeba dojechać na linie

Pani na pierwszym przystanku wchodzi do autobusu i od razu idzie w moim kierunku z pretensjami dlaczego musiała tyle czekać i dlaczego autobus jest opóźniony 7 minut. Tłumacze pani że autobus który miał tu przyjechać miał awarie a ja przyjechałem tutaj z rezerwy, poza tym na tej trasie jest objazd (i tak całkiem niezle się wyrobiłem – tylko 7minut opóźnienia) lecz pani to nie interesuje, siada i podburza cały autobus jacy to ci kierowcy nie są.. zażenowany całą sytuacją jade dalej.

Chwile później słysze krzyk z przedziału „panie rozpal w tym autobusie bo zimno” tłumacze że autobus musi się rozgrzać do odpowiedniej temperatury aby nagrzewnice w przedziale zaczeły grzać a dopiero wyjechałem. W odpowiedzi słysze że pewnie specjalnie nie włączyłem ogrzewania, że prostak sam się grzeje w kabinie…. ahh jaki piękny poranek

Godzina 5:20
Dojeżdzam na koniec trasy, a tu 2 minuty przerwy i rusamy z powrotem w kierunku dworca kolejowego.
Po drodze na przystankach wsiada dużo ludzi, zapewne do pracy na godzine 6.
Na przystanku wchodzi Pan i staje przy biletomacie z zamiarem kupna biletu lecz dziwnie się rozgląda jakby wypatrywal kanarów i już wtedy wiem o co mu chodzi. Udaje że kupuje bilet a tak naprawde przeczekuje kilka przystanków abym wjechał w inną strefe i wtedy zapłaci tą złotówke czy dwa mniej… Z mojej perspektywy lepiej wydać tą złotówke więcej i jechać spokojnie niż stresować się czy są kanary czy nie ma… Komiczna sytuacja

Godzina 6:00
Wjeżdzam na dworzec kolejowy, koniec trasy, ludzie wysiadają, a ja kontaktuje się przez radio z dyspozytorem co dalej. W odpowiedzi słysze abym zjeżdzał na baze.

Godzina 6:10
Wjeżdzam na baze, wchodze do naszej kanciapy i czekamy na kolejne zadanie

Godzina 7:30
Dostaje od dyspozytora zlecenie wyjazdu na wynajem, biore tarczke, kluczyk od tachografu i lecimy do autobusu bo podstawienie mamy juz na godzine 8. Wypełniam wszystkie dokumenty potrzebne i ruszamy.

Godzina 8:00
Podstawiam się pod miejsce które jest w zleceniu i czekamy na uczniów szkoły którzy jak wynika ze zlecenia jadą na Międzypowiatowe sztafetowe biegi przełajowe do Podgórza
Trasa : 37km w jedną stronę

Powoli zbierają się uczniowie i siadają w autobusie. Przychodzi ich nauczyciel i mówi że musimy podjechać jeszcze pod jedną szkołę. Ruszamy, dojeżdzając na miejsce widze że na szkole jest bardzo mało miejsca więc trzeba było kombinować aby nawrócić.. po wielu próbach jednak się udaje wydostać ze szkoły.

Godzina 8:20
Ruszamy już na miejsce docelowe do Podgórza.
Fajnie się jedzie z myślą że zaraz nie trzeba hamować i zatrzymywać się na każdym kolejnym przystanku. Fajna odskocznia od codzienności

Godzina 9:00
Dojeżdzam do Pogórza i tu dzwonie do dyspozytora ponieważ w zleceniu jest żebym wracał na baze ale jak mam być tutaj z powrotem o godzinie 11:00 to nie opłaca się bez sensu zjeżdzać jak moge przeczekać na miejscu. Po telefonie dostaje zgode abym został na miejscu. Poza tym uczniowie zostawili wszystkie swoje rzeczy w autobusie i czekali jeszcze jakies 40 minut a na dworzu było chłodno, a biegi zaczynali o godzinie 9.50 także w sumie dobrze że zostałem. 2 godzinki przerwy 🙂

Godzina 11:00
Uczniowie zbierają się z powrotem do autobusu

Godzina 11:30
Nauczyciel mówi że możemy ruszać

Godzina 12:10
Docieramy pod pierwszą szkołe tym razem wysadziłem uczniów na przystanku obok szkoły żeby już nie kombinować na terenie szkoły, a tam wysiada większość osób lecz musimy odwiezć pozostałych uczniów do drugiej szkoły.
Jesteśmy przy drugiej szkole wysiadają wszyscy dziękują, a my zjeżdzamy na baze.

Godzina 12:30
Zjeżdzam na baze, wypełniam tarczke, wszystkie potrzebne dokumenty i udajemy się do dyspozytora.
Chwile później przychodzi już mój zmiennik który będzie rezerwował kolejne dziewięć godzin do 22.

Godzina 13:00
Dom

Podsumowanie : 1 kurs pozamiejski + 1 wynajem

Przez ten wynajem szybko zleciał mi dzień lecz troche nerwówki było bo nie wiedziałem gdzie jest to Podgórze ale google pomogło 🙂

Pozdrawiam 😀

Dodaj komentarz

2 Responses to Jak wygląda rezerwa w komunikacji miejskiej