Lublin: dziecko wyrzucone z autobusu z powodu śniegu na ubraniach

Lublin: dziecko wyrzucone z autobusu z powodu śniegu na ubraniach

Zdarzenie miało miejsce w ubiegłym tygodniu, gdy kierowca miejskiego autobusu wygonił ze środka pojazdu 10-letniego chłopca, gdyż uznał że chłopiec ma za dużo śniegu na swoich ubraniach. Chłopiec musiał czekać kilkadziesiąt minut na mrozie na następny kurs.

O zdarzeniu, które miało miejsce w ubiegłym tygodniu, powiadomił zbulwersowany ojciec chłopca.

 

– „Mój syn wracał do domu ze szkoły i miał wsiąść do autobusu linii 16 z przystanku początkowego na ul. Wygodnej położonego na granicy Lublina. Nie odjechał ponieważ kierowca od razu wyprosił go z pojazdu” – mówi ojciec chłopca – „Wygonił mojego syna bo stwierdził, że ma za dużo śniegu na ubraniach” – dodaje.

 

Prawdopodobne jest to że chłopiec się przewrócił, bo wracał razem z kolegami, pewnie go któryś popchnął dla zabawy, a było ślisko. Jego koledzy odjechali autobusem w kierunku Dominowa, on został sam.

 

– „Zapis z monitoringu potwierdza, że kierowca nie wpuścił chłopca do autobusu” – przyznaje Weronika Opasiak, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, spółki wykonującej kursy na linii 16.

 

Relację ojca potwierdza nagranie z kamer zamontowanych w pojeździe. Dziecko faktycznie było ośnieżone, ale zachowanie naszego kierowcy było naganne i niezrozumiałe. Nie poprosił chłopca, by ten pozbył się śniegu z ubrania.

 

„Może on nigdy nie był dzieckiem?”– komentuje zachowanie kierowcy oburzony ojciec. Jego syn wyproszony z autobusu musiał czekać na następny kurs prawie 50 minut. – „Syn czekał na przystanku na następny autobus, którym przyjechał przemarznięty. A co, jeśli coś by mu się stało? Nic z tym nie mogłem zrobić, bo pracuję w Norwegii, a żona była w pracy do godz. 15.30. Prawie codziennie po syna przychodzi babcia, tego dnia źle się poczuła i Michał wracał sam, co nie jest zbyt niebezpieczne.” – dodaje ojciec chłopca

 

Zdenerwowany ojciec chłopca złożył natychmiast oficjalną skargę do MPK – Incydent bada już Zarząd Transportu Miejskiego.

 

– „Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające, poprzez zabezpieczenie monitoringu w celu weryfikacji zdarzenia i udzielenia bezpośredniej odpowiedzi opiekunowi dziecka” – przekazuje Justyna Góźdź z lubelskiego ZTM.

 

Mimo skandalicznego zachowania kierowcy, MPK nie zdecydowało się na jego zwolnienie z pracy.
„Została z nim przeprowadzona rozmowa dyscyplinująca. Kierowca otrzyma upomnienie i zostanie pozbawiony premii motywacyjnej za styczeń.” – informuje Opasiak

Dodaj komentarz