Rzeszów: elektrobusy nie mogą wyjechać na trasy

Rzeszów: elektrobusy nie mogą wyjechać na trasy

Już od kilku tygodni autobusy elektryczne które zakupił Rzeszów od Solarisa, stoją w zajezdni bez możliwości wyjechania w trase. Autobusy są, ładowarki są, lecz w zainstalowanych dwóch ładowarkach nie ma prądu. Nie zdążyły przewieźć ani jednego pasażera. Nie można ich nawet przetestować ani zarejestrować.

Autobusy elektryczne Rzeszów zamówił w firmie Solaris z Bolechowa koło Poznania. Jest to dziesięć 12-metrowych, elektrobusów. W przetargu który wygrała firma Solaris była również budowa infrastruktury do ładowania tych że autobusów. W zajezdni powstało 10 stanowisk ładujących i dwa w pobliżu dworca – lecz z tymi dwoma jest mały problem.

 

Pojazdy od kilku tygodni są w zajezdni. Problem jest w tym, że w tych dwóch zewnętrznych wciąż nie płynie prąd. Autobusy teoretycznie mogłyby już jeździć, jednak w Rzeszowie wychodzą z założenia, że kontrakt nie jest zrealizowany, dopóki wszystkie jego elementy nie będą gotowe.

 

– „Do zakończenia realizacji kontraktu w Rzeszowie pozostaje już tylko wykonanie przyłącza elektrycznego do stacji ładowania przy ulicy Grottgera. Razem z podwykonawcą robimy wszystko, aby w drugiej połowie stycznia ostatecznie oddać do użytkowania infrastrukturę ładowania” – mówi Mateusz Figaszewski, odpowiedzialny w Solarisie za Elektromobilność i PR – „Same stacje ładowania przy ul. Grottgera już są zamontowane i działają. Żeby to sprawdzić, podłączyliśmy tam testowo agregat prądotwórczy. Jeśli chodzi o przyłącze, to wspólnie z naszym podwykonawcą robimy co w naszej mocy, aby jak najszybciej zakończyć tę realizację” – dodaje.

 

– „W przetargu jest zapisane, że mamy otrzymać autobusy oraz sprawne stacje ładowania. W związku z tym za opóźnienie będziemy naliczać kary” – mówił Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta miasta.

 

Jak tłumaczy Solaris, do końca stycznia ładowarki przy dworcu powinny uzyskać swoją sprawność, a elektrobusy wreście opuszczą zajezdnie.

Dodaj komentarz