Szczecin: „balbina” blokowała autobusy w święta i sylwestra

Szczecin: „balbina” blokowała autobusy w święta i sylwestra

Słynna „Balbina”, a dokładniej pani Bogumiła ze Szczecina, znów dała o sobie znać, tym razem w święta oraz sylwestra. Blokowała pojazdy szczecińskiej komunikacji miejskiej, było niebezpiecznie. Kilkukrotnie blokowała komunikację miejską, głównie na Prawobrzeżu. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego potwierdza, że centrala ruchu została poinformowana o takim zdarzeniu w Wigilię.

Pani Bogusia należy do grona osób, o których w tym roku mówili praktycznie wszyscy mieszkańcy Szczecina. Dała się poznać jako osoba poruszająca się na elektrycznym skuterze, która od kwietnia walczy o możliwość transportu środkami komunikacji miejskiej.

 

Nikt nie potrafi znaleźć skutecznego rozwiązania. Mieszkańcy tracą już cierpliwość, a służby wciąż nie mogą sobie poradzić z niepełnosprawną panią Bogumiłą, która swoim zachowaniem nie tylko denerwuje pasażerów komunikacji miejskiej, ale przede wszystkim stwarza ogromne zagrożenie dla siebie i innych.

 

W Wigilię i Boże Narodzenie słynna „Balbina” postanowiła kolejny raz dokuczyć mieszkańcom miasta, tym razem na ulicy Gryfińskiej na Prawobrzeżu. Złośliwość Pani Bogumiły nie ustała nawet w ostatnich godzinach starego roku, gdy w sylwestra około godziny 23:00, wielu mieszkańców spieszyło się do domów, by w gronie bliskich o północy złożyć sobie życzenia noworoczne, „Balbina” nagle pojawiła się na ulicy Jagiellońskiej i zablokowała autobus linii 86, który wykonywał ostatni kurs przed zjazdem do zajezdni.

 

Jej sprawa trafiła do rady miasta, która przyjęła specjalną uchwałę oficjalnie zakazującą przewożenia autobusami i tramwajami skuterów elektrycznych o dużych gabarytach (wojewoda cofnął tę uchwałę). Była również bohaterką znanego programu interwencyjnego, przygotowywanego przez ogólnopolską stację telewizyjną.

 

Zbiórka na odpowiedni wózek
Narodził się pomysł zbiórki na nowy wózek, którym bez problemów mogłaby korzystać z komunikacji miejskiej. Internetowa akcja zakończyła się sukcesem i wszyscy myśleli, że problem został rozwiązany.

Tymczasem pani Bogumiła w dalszym ciągu porusza się swoim starym pojazdem i w dalszym ciągu walczy z kierowcami autobusów, blokując im drogę.

Organizator zrzutki mówi, że sprawa zakupu nowego wózka jest w toku, ale pojawiają się też problemy formalne, które uniemożliwiają szybką pomoc.

Dodaj komentarz